Recenzja zewnętrznego dysku SSD Sabrent XTRM-Q o pojemności 16 TB: seksownie brzmiąca wpadka na Macu

Dysk Sabrent XTRM-Q TB jest pojemny i w pewnych okolicznościach bardzo szybki w RAID-zie, ale jest niezwykle drogi i wymaga systemu operacyjnego do obsługi RAID. Wydajność Maca gwałtownie spadła podczas długich sesji testowych.

Na pierwszy rzut oka byłem gotowy pokochać dysk Sabrent XTRM-Q TB SB-DXMQ-X – niezależnie od ceny. Jak można dyskutować z TB pamięci masowej na końcu kabla Thunderbolt? Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Apple konsekwentnie naciąga na koszty rozbudowy pamięci wewnętrznej.

Niestety, moje doświadczenia z dyskiem wywołały raczej konsternację niż zachwyt. Dysk wymaga systemu operacyjnego do obsługi RAID, nie uruchamia się automatycznie, a wydajność na iMacu M była raz lepsza, raz gorsza.

XTRM-Q TB to grafitowa, aluminiowa obudowa z dwoma dyskami NVMeM, wyposażona w dwa dyski QLC Sabrent TB z kontrolerami Phison E. Jego wymiary to około 0,25 cm długości, 0,25 cm szerokości i 0,25 cm grubości. Obudowa jest elegancka, owinięta zdejmowanym silikonowym pokrowcem ochronnym, wyposażona w port Thunderbolt typu C, gniazdo zasilania i przycisk włączania/wyłączania.

Thunderbolt dostarcza sporą ilość energii przez magistralę, wystarczającą dla jednego dysku SSD NVMe, a nawet dla dwóch. Najwyraźniej nie, stąd gniazdo zasilania i zewnętrzny zasilacz. Poza zapewnieniem wystarczającej ilości energii, zewnętrzny zasilacz pozwala na korzystanie z dysku w systemie Thunderbolt, wykorzystując jedynie konwerter T do T. Z drugiej strony, sprawia, że ​​dysk XTRM-Q TB jest znacznie mniej wygodny w transporcie niż dyski zasilane z magistrali.

Niewygodny jest również przycisk włączania/wyłączania, który działa chwilowo. Rozumiem przełącznik, który zachowuje swój stan, ponieważ dysk zużywa dużo energii, ale konieczność włączania go za każdym razem, gdy chcesz go użyć, jest mało przyjemna. Zmusza to również do trzymania dysku w miejscu, gdzie masz dostęp do przełącznika. Automatyczne włączanie po wykryciu zasilania z magistrali, jak to robi większość, byłoby o wiele bardziej sensowne.

Najważniejsze jest to, że z zewnętrznym zasilaczem układ RAID ma wystarczająco dużo energii. Zamiast tego Sabrent zdecydował się wykorzystać możliwości RAID systemu operacyjnego. Oznacza to, że po sformatowaniu w trybie RAID lub innym, nie można przejść z systemu Windows na Maca i odwrotnie. Oznacza to również, że jesteś narażony na kaprysy wydajności RAID-u programowego, który opiera się na procesorze. Jeśli procesor jest zajęty innymi zadaniami, na przykład kodowaniem pliku, wydajność dysku może spaść.

Pierwszym problemem z dyskiem XTRM-Q TB było to, że na naszym iMacu M nie był tak szybki, jak deklarowano, i dość szybko zwalniał w trakcie testu prędkości dysku. Znacznie wolniej, jak widać na poniższym obrazku. Należy zauważyć, że testy na komputerach Mac odbyły się po testach PCWorld, więc dysk nie był w idealnym stanie.

Wyniki zdublowanego RAID-u były również fascynujące, jednak ponieważ jest to zintegrowany programowy RAID systemu macOS, praktycznie niemożliwe jest określenie, na czym polega problem. Spowolnienia mogą wynikać ze spowolnienia pamięci QLC NAND podczas zapisu natywnego, tj. zapisu pełnych trzech bitów poziomów napięcia zamiast tylko jednego. Równie dobrze przyczyną mogła być jednak implementacja RAID-u Apple.

Nie mając realnego wglądu w dziwną wydajność na komputerach Mac, przejdę do znacznie stabilniejszych wyników z platformy testowej PCWorld dla systemu Windows. W trybie RAID striped w programie CrystalDiskMark dane są rozproszone lub rozłożone na obu dyskach, a w idealnych warunkach dysk XTRM-Q TB był bardzo szybki zarówno w odczycie, jak i zapisie: odpowiednio MB/s i MB/s. Prędkość zapisu była o połowę mniejsza w trybie RAID mirrored, ale prędkość odczytu pozostała niemal tak samo wysoka.

Dysk XTRM-Q TB był bardzo szybki w naszych testach transferu GB, pokazanych poniżej, choć nie tak szybki jak Samsung X lub OWC Envoy Express FX. Ten ostatni można podłączyć przez Thunderbolt lub USB.

Jedynym testem, w którym dysk XTRM-Q TB wypadł znakomicie, był zapis GB. Był płynny i stabilny, a także o dobre dwie minuty szybszy niż kolejny najszybszy X. To nie lada wyzwanie, jeśli regularnie zapisujesz na dysk duże pliki RAW o wysokiej rozdzielczości.

Należy zauważyć, że dysk XTRM-Q TB był szczególnie gorący, nawet w trybie bezczynności. Wentylator może być potrzebny w kolejnej wersji. Testowałem również dysk XTRM-Q z dyskami wymienionymi osobno, co jest ustawieniem domyślnym. Wydajność w tej konfiguracji była niemal identyczna jak w przypadku lustrzanego RAID-u.

Dysk XTRM-Q TB spisał się dobrze na komputerze z systemem Windows, ale to Macworld, więc spowolnienia w teście szybkości dysku ograniczają moje możliwości pochwalenia go. Chciałbym przetestować jeden z dysków SSD w naszym stanowisku testowym PCWorld, jednak obudowa jest szczelna.

Testy PCWorld wykorzystują system Windows w wersji bitowej działający na komputerze Core i-KAsus X Deluxe z czterema modułami Kingston MHz DDR (GB), kartą graficzną Zotac Nvidia GT GB x PCIe oraz kartą Asmedia ASM USB .×. W testach odczytu i zapisu GB wykorzystano również kartę Gigabyte GC-Alpine Thunderbolt oraz dysk twardy Softperfect Ramdisk.

Wydajność zapisu będzie spadać wraz z zapełnianiem się dysku z powodu mniejszej ilości pamięci NAND dostępnej dla dodatkowej pamięci podręcznej. W rzadkich przypadkach podzespoły mogą ulec pogorszeniu. Jeśli dysk, przy podobnym sprzęcie, nie działa prawidłowo,